Już na początku 2026 roku w obwodzie odeskim rozpocznie działalność strategiczne przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją soli spożywczej i technicznej. Nowa fabryka soli nie tylko zaspokoi połowę zapotrzebowania rynku ukraińskiego na sól, ale także przyczyni się do renaturyzacji limanu Kujalnickiego — będzie zbierać nadmiar soli z akwenu.

Własna produkcja soli na Ukrainie

Jedyny producent soli na dużą skalę w kraju — „Artemsil” — znajduje się na tymczasowo okupowanym terytorium. Z tego powodu Ukraina jest zmuszona importować znaczną część soli. Właśnie dlatego spółka „Czarnomorski Zakład Solny” buduje zakład produkujący sól spożywczą i techniczną w obwodzie odeskim.

Budowa zakładu rozpoczęła się w 2024 roku i obecnie znajduje się już w fazie końcowej: zgodnie z prognozami zakład rozpocznie działalność w styczniu 2026 roku. Będzie tu produkowanych 15 tysięcy ton soli miesięcznie — pozwoli to zaspokoić ponad 50% zapotrzebowania rynku ukraińskiego.

„Wspólnie z ekspertami z „Artemsoli” oraz tureckiej firmy SALT PLUS tworzymy pierwszą w Ukrainie fabrykę soli na skalę przemysłową, która będzie wykorzystywać innowacyjne, kompleksowe technologie. Przetwarzanie soli będzie obejmowało kilka etapów głębokiego oczyszczania, rozdrabniania oraz unikalną metodę suszenia, która zapobiega zbrylaniu się produktu” – wyjaśnił współzałożyciel przedsiębiorstwa Witalij Rudenko.

W projekt zainwestowano 2,8 mln dolarów amerykańskich, pozyskanych w ramach programu „5-7-9%”. Nowa ukraińska produkcja nie tylko zaopatrzy rynek krajowy w produkt strategiczny, ale także przyciągnie inwestycje do regionu i stworzy miejsca pracy. Przedsiębiorstwo zaangażuje się również w renaturyzację limanu Kujalnickiego.

„Widzimy swoją rolę nie tylko w produkcji soli, ale także w renaturyzacji Kujalnika. Jeśli możemy usunąć nadmiar soli i przywrócić naturalną równowagę limanu – zrobimy to. To nasza odpowiedzialność wobec regionu i kraju” – zaznacza Witalij Rudenko.

Światowe doświadczenia w ratowaniu limanu Kujalnickiego

Limana Kujalnicka to naturalna perła i kurort o znaczeniu państwowym. Jednak poziom zasolenia w nim ostatnio krytycznie wzrósł: jego wskaźniki kilkakrotnie przekraczają naturalną normę, co zagraża unikalnym błotom leczniczym.

W związku z tym dyrektor Narodowego Parku Przyrodniczego „Kujalnicki” Oleksandr Sestun zainicjował współpracę z wyspecjalizowanymi technologami i producentami soli, aby powstrzymać degradację akwenu.

Czarnomorska fabryka soli oraz Narodowy Park Przyrodniczy „Kujalnicki” podpisały memorandum o strategicznym partnerstwie. Park już opracowuje plan zagospodarowania swojego terytorium i wspólnie z ekspertami z zakładu opracowuje rozwiązanie, które pozwoli obniżyć zasolenie limanu bez angażowania środków budżetowych.

„Ważne jest dla nas, aby ten projekt nie tylko chronił unikalny ekosystem, ale także tworzył miejsca pracy, wspierał weteranów i przyczyniał się do rozwoju regionu. Park nie wydaje środków — wręcz przeciwnie, będzie zarabiał i pozyskiwał partnerów” — zaznacza Ołeksandr Sestun.

Aby obniżyć zasolenie limanu, zastosowana zostanie jedna ze skutecznych metod — osadzanie nadmiarowych soli w basenie. Jest to technologia stosowana na całym świecie, m.in. w USA, Hiszpanii, Turcji i innych krajach.

Jak to będzie działać:

w okresie upałów poziom zasolenia w Kujalniku przekracza 300 promili;

aby zachować błoto lecznicze i umożliwić jego odtworzenie, należy obniżyć ten wskaźnik do 180–250 promili;

nadmiar soli będzie gromadzony w specjalnych basenach po jej osadzeniu, a następnie przetwarzany w zakładzie.W związku z tym spółka „Czarnomorski Zakład Solny” staje się partnerem technologicznym w zakresie usuwania nadmiaru soli, a Narodowe Przedsiębiorstwo „Kujalnicki” – koordynatorem ds. ochrony środowiska i kierownikiem naukowym procesu.

„Dla nas jest to kwestia krajowego bezpieczeństwa ekologicznego. Obniżenie zasolenia to jedyna droga do zachowania wartości błot leczniczych. To my zainicjowaliśmy tę decyzję i cieszymy się, że mamy silnego partnera technologicznego” – zaznacza Oleksandr Sestun.